﻿<title_newspaper="Przekrój"> 
<title_article="Podróż po Warszawie">
<author_1="Wiech">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="12">
<date="1953-12-13">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Ślizgawka miała zawsze w Warszawie duży odbyt. W Dolinie Szwajcarskiej i na Placu Wareckim nasze pradziadki zasuwali na "kalfaksach" albo "śniegórkach" walczyka "Nad mądrem Dunajem", aż iskry szli z lodu. Troszkie faktycznie dracznie to wyglądało, trzeba przyznać, jak facet z brodą a la gienierał Kuropatkin w cylindrze i w futrze na cybetach holendrował z laleczką w sportowej sukni z trenem i w kapeluszu, na którem dwie jaskółki sie całowali w sporem ogródku. Albo znowuż mąż wątłej budowli ciała popychał przed sobą, na żelaznem krzesełku z płozami, swoją dozgonną miłość — 250 fontów, czyli 100 kilo żywej wagi. A ona karakułową mufką usteczka sobie zasłaniała od wiatru i szeptała do niego:
— Melodie mylisz idyjoto — 10 nie jest mazur, to jest walc!
Ale po większej części tak dzisiej jak i w dawniejszem czasie, większą część klienteli ślizgawkowej stanowili młodziaki.
Za moich młodych lat na Wareckiem Placu ślizgawki już nie było, Dolina owszem egzystowała, ale najwięcej uczęszczała Warszawa do Saskiego Ogrodu, gdzie na zamarzniętej sadzawce ślizgali się wszyscy bez różnicy płci i wieku, a wojskowa orkiestra litewskiego pułku piechoty z Nowowiejskiej ulicy zaiwaniała marsza "Na sopkach Mandżurii", bo jak raz wtenczas wojna rosyjsko-japońska sie toczyła. 
Oprócz Saskiego Ogrodu, druga duża ślizgawka była w alejach Jerozolimskich "u Wala", w tem miejscu, gdzie dzisiej Muzeum Narodowe.
Tu już wyższa szkoła jazdy była potrzebna, bo góry lodowe się znajdowali do zjeżdżania na łyżwach. To nie był, rzecz jasna, Kasprowy, ale tyż w miarę możności nogi się nienajgorzej łamało, nie można narzekać. Na tamte czasy "Wal" musiał nam wystarczyć, bo Zakopane było za granicą.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
